A fact, 70% of you will never solve this problem

Komentarze

J, Hetfield 06.11.2010 17:33
So Fucking What?
pre-ib 06.11.2010 17:34
no, kurde, x wynosi 1.
gigi. 06.11.2010 17:35
1+1 = 2 kretynie
Spanish Inquisitor 06.11.2010 17:35
@up you fail at math
av #76263
Golas 06.11.2010 17:36
łatwe... to będzie: x = ((0,5)*((5^0,5)-1))^0,5 lub x = -(((0,5)*((5^0,5)-1))^0,5)
av #76264
flying_camel 06.11.2010 17:36
Pierdolenie, x=0.786151377757423286069558585842958929523122057837723237664901970101182047622310914 badz x=-0.786151377757423286069558585842958929523122057837723237664901970101182047622310914
av #76265
Golas 06.11.2010 17:37
@ up Wolfram xD
rzl 06.11.2010 17:38
http://www.wolframalpha.com/input/?i=(X^4)%2BX^2%3D1

Eat this.
lulz 06.11.2010 17:54
@gigi.
Pochwal się tym nauczycielce z matmy
matematyk 06.11.2010 17:55
fap fap!
Einstain 06.11.2010 17:56
To fajnie, ale takie rzeczy to w każdym gimnazjum były rozwiązywane. (no chyba, że w USA - tam dopiero na doktoranckich takie coś)

x^4+x^2-1=0
x^2 = t     =>    t^2+t-1=0

Zresztą, kto to kurwa liczy jeszcze ręcznie?

Oh wait...
ksd 06.11.2010 17:59
Logika formalna? o.o
ble 06.11.2010 18:00
się wtrące jako nauczyciel matematyki ;): wolfram podaje tylko przybliżone rozwiązania (aczkolwiek z dobrym przybliżeniem), dokładny wynik to: +/- (sqrt(2*(sqrt(5)-1)))/2. wystarczy za x^2 wstawić "t" i robi się z tego równanie kwadratowe t^2+t-1=0, dalej wyliczamy t1 i t2, jedno rozwiązanie jest ujemne więc się nie "nadaje", a przy pomocy drugiego rozwiązania cofamy podstawienie i wychodzi wynik.
Jak widać to demotywatory bawią i uczą :D
sqrt(-1) 06.11.2010 18:06
Jak się nie nadaje? O liczbach zespolonych się nie słyszało?
ble 06.11.2010 18:10
i się słyszało i się używało, chciałem tylko nawiązać do tego rozwiązania powyżej wrzuconego z wolframa, a tak poza tym to wychodzenie poza rzeczywiste to już troszkę ekstrawagancja jest ;p
Operator Koparki 06.11.2010 18:12
Nie nadaje sie bo t=x^2 więc t jest większe bądź równe zero ;) a liczb zespolonych tam nie ma =D
av #76287
isaac 06.11.2010 18:12
3589[03538928365]9326565(8936589236589)23532505382
matematyk 06.11.2010 18:14
fap fap, problemy matematyczne, fap fap!
Operator Koparki 06.11.2010 18:14
sqrt(-1):
Jak się nie nadaje? O liczbach zespolonych się nie słyszało?
masz 2 pierwiastki równanie t^2+t-1=0
(-1-sqrt(5))/2 i (-1+sqrt(5))/2 z czego pierwsze jest ujemne drugie nie to Ci upraszcza sprawe i otrzymasz tylko 2 rozwiązania równania x^4+x^2-1=0
av #76292
lelum 06.11.2010 18:18
śmierdzi mózgami....
Metalfreak 06.11.2010 18:21
braaaain! must eat braaaain!
matematyk 06.11.2010 18:26
x = (-1+sqrt(5)) / 2
dalolo 06.11.2010 19:02
so nerd
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 19:26
Jak czytam komentarze ludzi sugerujących, że równanie algebraiczne czwartego stopnia ma dwa rozwiązania, albo co gorsza, że wychodzenie poza liczby rzeczywiste to "ekstrawagancja" to mnie szlag trafia (Człowieku jesteś nauczycielem matematyki - wstydź się, bo ja się za Ciebie wstydzę). Nikt z was matematycy, operatorzy koparek oraz inne dziwolągi nie rozwiązało poprawnie problemu co oznacza, że nie 70% ale 100% jest zdegenerowanymi intelektualnie pół mózgami (mnie się nie chce, co świadczy jeszcze gorzej, ale przynajmniej nie pierdolę głupot). Najbliższy prawidłowej odpowiedzi był Einstain (chyba Einstein raczej), więc to do niego wędruje nagroda pocieszenia.
mike^^ 06.11.2010 19:30
Wow, nigdy tu nie widziałem tylu wykształconych ludzi na raz. Internetz are smart!
fapfap 06.11.2010 19:44
@Szambonurek (w wolnych c:
To nie jest równanie algebraiczne czwartego stopnia, lecz, podług mej najlepszej wiedzy, raczej równanie dwukwadratowe, co wiąże się z tym, iż współczynniki przy x^3 i x są ZEROWE. -.-
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 19:58
Hmm...Fakt, MOŻNA je nazwać równaniem bikwadratowym, lecz "czwartego stopnia" funkcjonuje tak samo dobrze. Jeśli nie wierzysz drogi użytkowniku proszę o sprawdzenie w dowolnym podręczniku algebry liniowej.
ble 06.11.2010 20:10
Rozwiązania równania są cztery w tym dwa rzeczywiste i dwa zespolone. O liczbach zespolonych strach jest mówić, bo dzieci w klasach maturalnych to logarytmy już ledwie rozumieją. Nie pisałem tego bo nie było sensu robić zamieszania i się popisywać, a nie dlatego że nie umiem.
Równanie dwu kwadratowe jest szczególnym przypadkiem równania algebraicznego o współczynnikach przy x^3 i x równych zero. Zanim się zacznie wyzywać ludzi od zdegenerowanych pół-mózgów lepiej poznać dokładnie ich wiedzę i kompetencje, Ty przy nie jednym takim pół-mózgu możesz wypaść naprawdę blado.
av #76317
Asmodeius 06.11.2010 20:15
wynik= [(-1+5^(1/2))/2]^(1/2)
logik 06.11.2010 20:22
Ja jestem przekonany, że co najmniej 70% z was nie rozwiąże zadania z początków podstawówki:
"Jasio dostał 10 jabłek od mamy i 2 od taty. Dwóm kolegom oddał po trzy.
Ile jabłek ma Jasio?"

BTW: Kłótnie o to czy x^4+x^2=1 jest funkcją taką, siaką czy wielomianem są żałosne.
av #76321
Little_Hollow 06.11.2010 20:37
logik:
"Jasio dostał 10 jabłek od mamy i 2 od taty. Dwóm kolegom oddał po trzy.
Ile jabłek ma Jasio?"
Chce skorzystać z koła ratunkowego pół na pół
jawiem 06.11.2010 20:42
@logik
Nie wiadomo ile jabłek miał wcześniej.
yassem 06.11.2010 20:46
Ej, to jak pan/i nauczyciel jest taki pro to może mi pomoże, bo od jakiś 3 godzin się głowie nad całką z y=e^(x^2), i wiem że nie wyjdzie ładnie no ale coś przecież by mogło wyjść, prawda?
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 20:47
@ble:
Masz rację...Poruszyłeś temat, o którym za rzadko się dyskutuje. Z tego co napisałeś wynika, że nauczasz w liceum (ew. gimnazjum), co więcej dostrzegasz poziom wiedzy i umiejętności matematycznych przeciętnego licealisty, jednocześnie jednakowoż stwierdzasz, iż liczby zespolone to ekstrawagancja i nie należy o nich głośno mówić, bo się jeszcze może młodym ludziom w głowach poprzewracać. Kiedy dojdzie do tego, że zaczniesz się lękać wspomnianych logarytmów? Co potem - tabliczka mnożenia? Czas aby polskie społeczeństwo dojrzało do zaakceptowania prostego faktu - zawodówka to też szkoła, a posłać do niej dziecko to żaden wstyd. Wolę mieć dobrego piekarza, czy zdolnego cieślę niż matematycznie upośledzonego absolwenta liceum o profilu MATEMATYCZNO-INFORMATYCZNYM, który w dodatku boi się ułamków.

Jeśli wczytasz się w to co napisałem, dostrzeżesz, iż nie piję do twych kompetencji, czy stanu wiedzy, lecz do postawy, która (opierając się jedynie na komentarzu - mam nadzieję, że to tylko pozory) ujawnia konformizm, zgodę na ustawiczne obniżanie wymagań stawianych młodzieży.

Widzę rokrocznie studentów I roku, którzy wynoszą ze szkół konsekwentnie uszczuplany zasób wiedzy. Ci ludzie wybierają kierunki techniczne, a jednocześnie pomstują na wspomnianą matematykę (spotkałem studentów chemii, którzy po profilu CHEMICZNYM nie znali W OGÓLE logarytmów - pytanie: jak liczyli pH?). Skoro tak, należy ich od tego typu studiów odsunąć, zwiększyć wymagania i poziom nauczania w liceach, a uczniów, którzy sobie nie radzą skierować inną ścieżką - niech spróbują z naukami humanistycznymi, lub wybiorą inny typ szkoły ponadgimnazjalnej. W sytuacji obecnie panującej męczą się na politechnikach, próbując zdobyć inż. przed nazwiskiem, podczas gdy nie jest to droga dla nich...
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 20:54
@yassem:
A całka z funkcji podanej jest z tego co wiem całką nieelementarną, co nie oznacza, że nie można obliczyć oznaczonej w odpowiednio dobranych granicach - taka funkcja występuje często w matematyce i fizyce patrz np. rozkład Gaussa.

Wzór możesz znaleźć tu: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_integrals_of_exponential_functions
nia cha 06.11.2010 21:02
na studiach i tak wam wmówią ze minus jest pod pierwiastkiem :P
logik 06.11.2010 21:30
@yassem
]c()-całka
c(y=e^(x^2))dx=c(e^2x)dx=e^2x*x^2+stała
ble 06.11.2010 21:32
Ja nie uczę w szkole bo do tego brak mi cierpliwości, zawodowo to jestem inżynierem konstruktorem, a nauczaniem to się zajmuję po godzinach (dzieci znajomych, rodzina) tak w ramach hobby, bo lubię uczyć i mam do tego "smykałkę". Uczyłem już dzieciaki z każdego poziomu szkolnego i wiem (bo widzę) jak wymagania szkolne powoli się zmniejszają... Staram się też nie uczyć do egzaminów tylko tak do życia, jeśli uda się kogoś matematyką zainteresować zachęcić go do trenowania, to dobre wyniki z testów przyjdą same z siebie i to praktycznie bezboleśnie.
P.S. Szambonurek, czy ty nie jesteś przypadkiem wściekłym na system nauczania w Polsce nauczycielem akademickim? ;p
A propos nauczania zacytuję nawet jednego nauczyciela matmy z Pwr: "Wyrywa się teraz matkom dzieci z kołyski, żeby wcześniej zacząć naukę, a za kilkanaście lat po maturze będzie się je wypuszczać ze znajomością tabliczki mnożenia..."
Dimitri 06.11.2010 22:07
Piękne dyskusje, ale to chyba nie miejsce na nie xD To bardzo niestosowne okazywać kulturę i inteligencje na demotywatory.com
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 22:13
@logik:
Chcesz powiedzieć, że (zgodnie z twoim znakowaniem) c[e^(x^2)]=c[e^(2x)] ?

@yassem:
Błagam nie słuchaj Pana cytowanego powyżej...

@ble:
Mogę jedynie powiedzieć, że podejście masz słuszne, niestety system oceniania w szkołach (zarówno "niższych", jak i wyższych) jest wysoce niedoskonały. Coraz częściej stawia się raczej na pamięciowe przyswajanie materiału, niż na dogłębne jego zrozumienie. Ważne jest też, że masz, jak to ująłeś "smykałkę" do dydaktyki.

Jedną z największych bolączek szkolnictwa wyższego w Polsce jest zmuszanie NAUKOWCÓW (a nie DYDAKTYKÓW) do wykładania treści podstawowej. Oni się męczą, ich studenci się męczą, a co gorsza nie wynoszą niczego z takich jałowych wykładów, w trakcie których widać jak na dłoni, że prowadzący jest albo znudzony, albo wręcz zniesmaczony koniecznością obcowania z nimi (nie chodzi o to, że studenci są be, ale taka osoba czuje, że wolałaby w danej chwili siedzie w swoim laboratorium i prowadzić badania, a nie wykładać). Niech procesem nauczania zajmują się ludzie z powołaniem, którzy tę drogę świadomie wybrali, a nie osoby, którym nie pozostawiono wyboru.
Szambonurek (w wolnych c 06.11.2010 22:22
Ps. Nie jestem "wściekłym nauczycielem akademickim" :] W pewnym momencie obracania się w kręgu studentów dotarło do mnie, że podążanie tą drogą doprowadzi do degrengolady polskiej myśli naukowej, technicznej i ogólnego zaniechania wszelkiego postępu - my po prostu staniemy w miejscu, bo nie będzie młodych ludzi zainteresowanych/zdolnych prowadzić badania w naukach ścisłych.

A pomysł kierunków zamawianych jest jak sutenerstwo - dajcie nam wasze umysły (w domu publicznym odpowiednio ciała), udawajcie, że się wam podoba (w domu publicznym odpowiednio jęczcie) a my wam damy za to pieniądze...
Mifa 06.11.2010 22:27
zamknijcie mordy ;o
Socjopata 06.11.2010 22:50
@Mifa
You are C-c-c-c-c-combo breaker ;]
Win XD
Dominik 06.11.2010 23:18
Hmmm miałem to rok temu na matmie, ale chuj mnie to teraz obchodzi bo studiuje, a tam takie rzeczy nie potrzebne. PS Łopatologie Powszechną
Tod 06.11.2010 23:44
x^2+x^4=1
X^6=1
Zero podniesione do każdej potęgi daje jeden kretyni!
więc x=0!
asd 06.11.2010 23:55
@ Tod, are you serious ? chcesz dodawac ? good for you
asd 06.11.2010 23:57
nie mozna by tego było zrobic tak ?
x^4+x^2=1
x^2(x^2+1)=1
x= -1 v x= 1
ev 07.11.2010 0:31
@pre-ib
jeżeli naprawdę jesteś w pre-ib, to nie idź do IB, pierdol to, idź kopać rowy. wszystko jest lepsze niż IB.
licealista 07.11.2010 0:36
@ asd
od kiedy to 1+1=1?
glor 07.11.2010 0:39
@asd:
no nie ....
bo masz x^4+x^2-1=0
av #76360
SplashWTwarz 07.11.2010 1:25
Mhmhmmm, so much brains
szympon 07.11.2010 1:26
Tod:
Zero podniesione do każdej potęgi daje jeden kretyni!
Kurwa co za debil....




asd:
nie mozna by tego było zrobic tak ?
x^4+x^2=1
x^2(x^2+1)=1
x= -1 v x= 1
asd:
nie mozna by tego było zrobic tak ?
x^4+x^2=1
x^2(x^2+1)=1
x= -1 v x= 1
noob 07.11.2010 1:42
tl;dr mathfags
Desukun 07.11.2010 1:56
x= -1 oraz x = 1
logik 07.11.2010 2:04
@Szambonurek (w wolnych c
Faktycznie się pomyliłem, ale całka daje dalej daje się policzyć przez podstawienie.
]c[]-całka, b=x^2
c[e^(x^2)]dx=c[e^b]db=e^(x^2)*1/3*x^3+stała
Szambonurek (w wolnych c 07.11.2010 2:25
@logik:
Nie chcę Cie martwić, ale zapomniałeś o pewnym detalu...Jakobianie, czy też w tym przypadku zwykłej pochodnej dx/db, a to z kolei nie jest problem trywialny, gdyż x(b) nie jest funkcją...(tu mam problem z poprawnym nazwaniem tej własności; za późno już chyba dla mnie)...bodajże wzajemnie jednoznaczną (bijekcją) bo przecież możesz mieć x=+sqrt(b) v x=-sqrt(b).

Niemniej jednak upór jest większą częścią sukcesu w każdej dziedzinie życia, więc próbuj, próbuj.

Nie jestem pewny, czy w tym problemie, czy w przypadku -x^2 w wykładniku możliwe było użycie chytrego podstępu, a mianowicie przejście na płaszczyznę zespoloną, lekka modyfikacja funkcji podcałkowej, a ostatecznie użycie twierdzenia o residuach, ale znowu należy pamiętać, że taki trick udaje się tylko i wyłącznie w przypadku całki oznaczonej.
av #76368
Little_Hollow 07.11.2010 3:42
@Szambonurek (w wolnych c:
.... o 2:25 .. kiedy wszyscy śpią ... każdego to wali ... ty wyskakujesz matmą ..
impressive .
Szambonurek (w wolnych c 07.11.2010 3:56
@Little_Hollow:
Dzięki :]
Astar 07.11.2010 5:02
Prawdę mówiąc najłatwiej było by to rozwiązać podstawiając x^2 = t ludzie, za dużo politechniki, nie wszystko trzeba całkować (może od razu zamieńmy obydwie strony na ln żeby się ciekawiej i dłużej liczyło)
av #76376
lulzor 07.11.2010 8:21
AAAARGH !!!!!!!! MY BRAIN IS FULL OF FUCK !!11
WSZYSTKO CO TU MÓWICIE 07.11.2010 9:15
Potwierdza tylko tego demota. 70% jest tępymi imbecylami, którzy nie potrafią zrobić zadania na poziomie gimnazjum, max 1 liceum. Spierdalać do rowów bo wam jeszcze neta utną za niepłacenie.

Co do żałosnego poziomu polskiego szkolnictwa. Skończyłem dobre warszawskie liceum, ze średnimi wynikami i jestem na PW (na dobrym wydziale, nie jakiś transport) na III roku już i sobie bez problemu radzę z dowolną matmą, fizą czy programowaniem. A w liceum na matmie miałem niezmiennie 3 i przepowiednie nauczycielki, że raczej mi PW nie poleca.
Wniosek: w szkołach oprócz śmiesznego poziomu uczy się do matur a nie do dalszej nauki. Są ludzie, którzy mieli same 5 z matmy a potem nie zaliczali analizy na jakiś gównianych kierunkach na SGGW. Ale maturki na 90% pozdawali. Przykładem jest liceum Batorego w Warszawie, gdzie są mega wysokie średnie z matur, a ludzie stamtąd (znam z 20, same mat-fizy) są bez wyjątku imbecylami jak Wy i nie potrafią poradzić sobie z równaniem dwukwadratowym.


PS. Liczby zespolone są STRRASZNIE EKSTRAWAGANCKIE. Bez nich nie byłoby całej elektroniki, elektrotechniki, dużej części konwencjonalnej fizyki, sporo informatyki, mnóstwo fotoniki i dużo dużo więcej. Miło, że nauczyciel się ich tak boi.

Zamiast głaskać uczniów po kutaskach i im mówić, że są zdolni ale leniwi, i że liczby zespolone to jakiś hardkor na 10 roku studiów i tylko dla mózgów trzeba im jebnąć w dupę by to umieli. Dochodzi do tego, że na demotach na .pl było, że liczenie delty z równania kwadratowego nikomu się nigdy nie przyda. Pozdro dla takiego podejścia.
    07.11.2010 9:49
A jakby lewą część równania przepuścić przez odwrotną transformatę Laplace'a ?
Jackk09 07.11.2010 10:00
Równanie to z dziedzinie zespolonej ma 4 rozwiązania: x = pierw[(-1-pierwz5)/2]i lub x = -pierw[(-1-pierwz5)/2]i lub x = pierw[(-1+pierwz5)/2] lub x=-pierw[(-1+pierwz5)/2]

Jak coś to możecie mnie poprawiać

Pozdro
Szampon 07.11.2010 10:10
Przy założeniu że i = (0;1) oraz i^2 = -1 oczywiście
av #76384
Thegisek 07.11.2010 11:01
ale najebaliscie dyspute ze ho ho!
logik 07.11.2010 11:21
@Astar
Całki były jako oddzielne zadanie
@Szambonurek (w wolnych c
Dzięki za lekcję, prawdopodobnie przyda się w najmniej spodziewanym momencie.
av #76394
dupasalata 07.11.2010 12:40
nerds
Cyberion 07.11.2010 13:08
ja sie nie wypowiadam bo studiuje jezyki obce a nie matme :P
banan 07.11.2010 13:30
Ale zajebiście! poświęciłem normalnie dzięki temu demotowi parę minut na przypomnienie! Wielki plus dla tego co to wrzucił. PS: Jestem w tych pierdo.onych 30% i czuję się zajebiście! yoyoyoyo
banan 07.11.2010 13:36
WSZYSTKO CO TU MÓWICIE:
o poziomu polskiego szkolnictwa. Skończyłem dobre warszawskie liceum, ze średnimi wynikami i jestem na PW (na dobrym wydziale, nie jakiś transport) na III roku już i sobie bez problemu radzę z dowolną matmą, fizą czy programowaniem. A w liceum na matmie miałem niezmiennie 3 i przepowiednie nauczycielki, że raczej mi PW nie poleca.
Wniosek: w szkołach oprócz śmiesznego poziomu uczy się do matur a nie do dalszej nauki. Są ludzie, którzy mieli same 5 z matmy a potem nie zaliczali analizy na jakiś gównianych kierunkach na SGGW. Ale maturki na 90% pozdawali. Przykładem jest liceum Batorego w Warszawie, gdzie są mega wysokie średnie z matur, a ludzie stamtąd (znam z 20, same mat-fizy) są bez wyjątku imbecylami jak Wy i nie potrafią pora
Wielkie przeogromne gratulacje, że jesteś taki zajebisty i zdolny! Poziom polskiego szkolnictwa jest na tyle zajebisty, że wmówił, że jesteś super zdolny i w ogóle świat do ciebie należy! Szkoda, że penie będziesz zapierd.lał w firmie u swojego kumpla z podstawówki, który ledwo przechodził z klasy do klasy... Life is brutal
av #76417
Siridar 07.11.2010 13:59
Gówno prawda, inżynier zawsze znajdzie zajebistą robotę, bo odsetek absolwentów uczelni technicznych wśród ogólnej liczby absolwentów uczelni wyższych to ledwo kilka - kilkanaście procent. No chyba że ktoś ukończył Harpunnictwo Wysokogórskie w Wyższej Podkarpackiej Szkole Wielorybniczej.
Ananana 07.11.2010 14:01
przeciez wynik jest napisany "1" nad czym sie głowicie?
av #76431
Carnivore 07.11.2010 14:24
@Szambonurek (w wolnych c:
zamknij ty juz te morde....
av #76432
response 07.11.2010 14:27
ow gawd... teh amount of shit in this tread is fuckin osum!
Ikarus 07.11.2010 14:45
NO to kurwa zajebie jeszcze tylko 29.(9)% społeczeństwa i dostanę nagrodę fieldsa

To brzmi jak plan :]
4126643 07.11.2010 15:34
@WSZYSTKO CO TU MÓWICIE:
a ja mam dziewczynę i kolegów
tiomor 07.11.2010 15:38
0^4+1^2=1

Po co sie pierdolic?:C
Marco 07.11.2010 17:21
Math Shitstorm !
gdfr 07.11.2010 17:27
tiomor:
0^4+1^2=1

Po co sie pierdolic?:C
skoro masz x i x to nie mozesz 2 roznych liczb wstawic
no 07.11.2010 17:46
tempe chuje, zamiast mi tu pierdolić o potrzebie nauczania czegoś w szkole, podajcie wynik.

Z ziomkiem doszliśmy już do 0.78615137
lol1232131 07.11.2010 20:21
x=sqrt(0,5) morons...
0,5*(0,5+1)+0,5=1
lopez 07.11.2010 20:26
Brawo, komentarzami zbliżacie się do poziomu .pl
Wojciech 07.11.2010 21:09
A może ktoś kurwa pomyśli, że gdy x jest takie samo, potęgi się do siebie dodaje ? >.<
operator traktora 07.11.2010 23:13
@wojciech ,dodaje sie potegi przy mnozeniu
Szambonurek (w wolnych c 07.11.2010 23:31
Do ludzi powinno się strzelać...
eleonora 07.11.2010 23:50
@lol1232131

0,5 * 1,5 + 0,5 = 1,25 you MORON

ja bym nie zapominał o rozwiązaniach w dziedzinie liczb zespolonych
Szambonurek (w wolnych c 08.11.2010 0:06
@eleonora: @lol1232131: Proszę, powiedzcie, że żartujecie...
.... 08.11.2010 2:12
a najsmieszniejsze jest to, ze i flying_camel i ble maja racje, a wy tu jakas glupia dyskusje,ze nieby ze wiem lepiej prowadzicie.proste rownanie kwadratowe (dlatego u camela takie wyniki) i proste,ze ujemny sie nie nadaje, bo biorac pod uwage,ze musielibysmy wyliczac pierwiastek z liczby ujemnej,to musielibysmy przeniesc sie do "swiata liczb urojonych";)
ged 08.11.2010 3:38
x1=pierwiastek(1/2)
x2=-pierwiastek(1/2)
x3=i*pierwiastek(3/2)
x4=-i*pierwiastek(3/2)
dziekuje bardzo, 2 min roboty nie wiem o co to halo
av #76550
Icarium 08.11.2010 8:59
Lepsza dyskusja niż o in vitro :P
Nie macie się czym podniecać? Internet jest pełen kobiet, a wy o matematyce ROTFL
av #76583
isaac 08.11.2010 16:22
@ logik: 6
Ein Stein 08.11.2010 17:00
Mathflame! I love it!
pff 08.11.2010 18:03
pff banał wystarczy obustronnie pomnożyć przez zero, sekunde mi to zajelo.

x^4+x^2=1 / *0
licealista 08.11.2010 23:37
Nie wiem co to całka, i wcale nie musialem sie meczyc jakimis formami dwukwadratowymi... x^4+x^2=1 x^2(x^2+1)=1 dalej chyba kurwa dojdziecie z reszta to z wolframa jest prawidlowym rozwiazaniem, tepe chuje, btw. flying podal na poczatku dobrze, to po chuj wpierdalacie jakies gowna?
wtf :? 09.11.2010 10:59
wystarczy zapytac co podniesione do 100 daje 1 :D jeden

1^100 = 1 :D
lol dumb shit
logik 09.11.2010 19:59
@licealista
Czytania ze zrozumieniem też nie miałeś.
Amerigo 15.11.2010 0:40
Pff,
x^4+x^2=1
x^4+x^2-1=0
t=x^2 <=>t> or equal 0
t^2+t-1=0
a=1
b=1
c=1
▲=a^2+4ab=1+4=5
t1=-b+square root ▲
t2=-b -square root ▲
t1=-1+sqr 5
t2=-1-sqr 5

t1=x^2,x> or equal 0
x^2=-1+sqr 5
x^2=-1-sqr 5
Rest is easy just make it x
Amerigo 15.11.2010 0:41
Forgot to ad that t1=-b +square root▲/2
and t2 is divided by 2 too!
Its fucking easiest maths topic in highschool.Oh wait u re from America...
tos 15.11.2010 10:01
moze x=sqrt((-1+sqrt(5))/2)
kk 03.12.2010 18:13
@sqrt(-1):


sqrt(-1):
Jak się nie nadaje? O liczbach zespolonych się nie słyszało?
a po uj Ci liczby zespolone? może jeszcze z granic to wylicz?
nobody 08.12.2010 14:10
x^4 + x^2 = 1 ==> x^2 = 1 - x^4
x^4 + (1-x^4) = 1
x^4 + 1 - x^4 = 1
1 = 1
fiszu 18.12.2010 17:26
70%? chyba 99,99% nie wie jak to obliczyć. dobrze że jest wolfram
http://www.wolframalpha.com/input/?i=x2%2Bx4%3D1
Goscio 20.12.2010 11:56
@Tod:
Raczej cokolwiek innego od 0 podniesione do 0
clydefs.com 29.12.2010 18:21
x^2=t---> x^4=t^2 metodą dla opornych i problem z głowy
Lord Całka 22.01.2011 16:04
A ja bym to scałkował.
Loleq 31.01.2011 3:56
x^4+x^2=1 t=x^2
t^2+t-1=0
D=b^2-4*a*c
D=1^2-4*1*(-1)
D=5

t(1,2)=(-b+-√D)/2*a
t(1)=(-1+√5)/2
t(2)=(-1-√5)/2

x(1)=+√((-1+5)/2)
x(2)=-√((-1+sqrt(5))/2)
x(3)=+4√((-1+√5)/2)
x(4)=-4√((-1+√5)/2)
Loleq 31.01.2011 3:57
oops I wrote once sqrt instead of √
av #85282
zekorius 31.01.2011 18:53
załóżmy że x^2=t
t^2+t=1 (*)
t^2+t-1=0
teraz to z delty potem wynik/wyniki podstawiamy pod t tam gdzie jest jedna gwiazdka. i normalne kwadratowe ja pierdole ale mi równanie
rosebuster 27.02.2011 14:07
Nerdy, nie chwalcie się znajomością liczb zespolonych, bo to żadna sztuka ani wielka filozofia. To są liczby specjalnego przeznaczenia. Jak się wyraźnie w zadaniu nie podaje, że trzeba coś rozwiązać w liczbach zespolonych, to się na siłę ich nie wprowadza, bo one modelują zupełnie inny świat i wcale nie o to na ogół chodzi.
av #90514
irq 03.04.2011 11:04
  ▲
▲ ▲

dupa cycki
wojti 15.04.2011 1:45
ble:
się wtrące jako nauczyciel matematyki ;): wolfram podaje tylko przybliżone rozwiązania (aczkolwiek z dobrym przybliżeniem), dokładny wynik to: +/- (sqrt(2*(sqrt(5)-1)))/2. wystarczy za x^2 wstawić "t" i robi się z tego równanie kwadratowe t^2+t-1=0, dalej wyliczamy t1 i t2, jedno rozwiązanie jest ujemne więc się nie "nadaje", a przy pomocy drugiego rozwiązania cofamy podstawienie i wychodzi wynik.
Jak widać to demotywatory bawią i uczą :D
Jak na nauczyciela to troche tepy jestes bo dziedzina jest zbior licz rzeczywistych. a reszte sobie sam dopowiedz.
@up 27.04.2011 16:00
Jak na nauczyciela to jest akurat tępy w sam raz.
king 16.05.2011 21:08
lol
first x = 1
second x = 0
roszpunka 08.06.2011 23:05
x^6=1 więc x=1/6
Loleq 25.06.2011 1:50
@up
LoL double fail
razerr 15.07.2011 0:49
A ja jestem tym procentem, który nawet nie spróbuje zabierać się za ten problem.
ech 23.09.2011 23:34
x = 1
1^4 = 1*1*1*1 = 1
1^2 = 1*1 = 1
1^4 + 1^2 = gentleman, call the chuck norris
inżynier 04.11.2011 23:39
prawidłowe rozwiązania, bo jeszcze nie padły (szczerze wątpię w te 70%):

x1 = i * sqrt( (1 + sqrt(5))/2 )
x2 = - x1
x3 = sqrt((-1 + sqrt(5))/2)
x4 = - x3
macioos 03.12.2011 18:07
wkurwiliście mnie.
Solver rzecze, iż nie ma rozwiązań w zbiorze liczb całkowitych

Oto wynik, który w bardzo dużym przybliżeniu daje rozwiązanie:
x = 0.78615133506637
Szatan 14.01.2012 23:10
x^4 + x^2 = 1
x^4 + x^2 - 1 = 0
t = x^2 <=> t> lub = 0
t^2 + t - 1 = 0
▲ = 1^2 - 4*1*(-1) = 1 + 4 = 5
sqrt ▲ = sqrt 5
t1 = (-1 - sqr 5) / 2
t2 = (-1 + sqr 5) / 2
pamiętajmy, że t = x2
x1 = sqrt [(-1 - sqr 5) / 2]
x2 = sqrt [(-1 + sqr 5) / 2]
x1 = brak rozwiązania, bo wychodzi sqrt z liczby ujemnej...
x2 = 0,7861513...
Szatan 14.01.2012 23:11
Szatan:
pamiętajmy, że t = x2
Miało być t = x^2
av #105566
JustinKya 28.01.2012 22:57
x^4 + x^2 = 1
x^4 + x^2 - 1 = 0 //(x^2 + 0,5)^2 = x^4 + x^2 + 0,25
x^4 + x^2 + 0,25 - 0,25 - 1=0
( x^2 + 0,5 )^2 = 1,25
| x^2 + 0,5 | = sqrt(1,25)
x^2 + 0,5 = sqrt( 1,25 ) LUB -x^2 - 0,5 = sqrt(1,25) <=dla tego przypadku nie ma x należącego do Rzeczywistych spełniającego równanie
więc został tamten:
x^2 + 0,5 = sqrt( 1,25 )
x^2 = sqrt(1,25) -0,5
|x| = sqrt ( sqrt(1,25) -0,5 )
-x = sqrt ( sqrt(1,25) -0,5 ) LUB x = sqrt ( sqrt(1,25) -0,5 )

GDZIE JEST TERAZ WASZ BÓG BIEDAKI UMYSŁOWE CO POTRZEBOWAŁY DELTY I ZMIENNYCH POMOCNICZYCH BY TO POLICZYĆ!?
Będąc w podstawuwce sama na ligach zadaniowych wpadłam jak liczyć pierwiastki, a jak podstawiłam pod to co jest koło x x² i wyraz wolny a b c to wyszło to samo co z tą waszą zjebaną deltą.
A teraz płaczcie, że nie jesteście mną
Kedo 30.01.2012 3:09
I SHIT ON EGGS!
koron 22.05.2012 22:16
zróbcie to:
x^4+x^2=0
szatanamas 05.06.2012 0:18
http://www.wolframalpha.com/input/?i=x^4%2Bx^2%3D1
WTF5 28.07.2013 22:14
Piękna dyskusja. Żeby ją podtrzymać daje równanie x^3 + x^2 + x = 1 do rozwiązania. Można je rozwiązać analitycznie i otrzymuje się rozwiązania w postaci sum liczb zespolonych (jedną z sum daje sie zredukować do zwykłej liczby rzeczywistej, ale trzeba wiedzeć jak ;) )
av #112161
Taarn 05.12.2013 23:54
@JustinKya:
Należysz do tych 70% bo nie znalazłbyś poprawnej odpowidzi. Tak jak my 30% ludzi oświeconych.


Podpowiedź - istnieją 4 liczby spełniające dane równanie.

Dodaj komentarz

Kod
loading